W10 – Misa Chalkidiki Bizancjum XII w. WKRÓTCE

Rekonstrukcja bizantyjskiej misy z Nea Silata, XII w., z wojownikiem wykonanym w technice sgraffito. Funkcjonalne naczynie nawiązujące do średniowiecznej ceramiki szkliwionej i ikonografii wojskowej.

Numer katalogowy: w10
Kategoria: ,
Tagi: , , ,
Produkt dostępny na zamówienie

Wojownik z uniesioną tarczą i opuszczonym sztandarem

Misa z Nea Silata na Chalkidiki, datowana na drugą połowę XII wieku, pochodzi z obszaru, na którym badania archeologiczne odsłoniły pozostałości średniowiecznej osady, jej umocnienia oraz zabudowę z różnych faz rozwoju. Wśród znalezisk z tego regionu znalazła się również ceramika szkliwiona zdobiona techniką sgraffito. Na jednej z mis zachował się wizerunek kroczącego wojownika, którego strój i uzbrojenie przyciągają uwagę nie tylko precyzją wykonania, lecz także połączeniem elementów wiązanych z bizantyjską tradycją wojskową i wpływami zachodnimi. Takie przedstawienia bywały interpretowane jako nawiązania do bohaterów pieśni akryckich, obrońców pogranicza imperium, których czyny utrwaliła bizantyjska tradycja epicka.

W połyskującym, ciepłym żółtym szkliwie wyłania się wyryta w technice sgraffito sylwetka wojownika kroczącego w prawo. Wojownik unosi tarczę, podczas gdy trzymany w dłoni proporzec opada wraz z drzewcem ku ziemi. Na uzbrojenie i strój składają się pleciona kolczuga, stożkowaty hełm oraz charakterystyczne spiczaste obuwie, dobrze wpisujące przedstawienie w realia militarne schyłku XII wieku. Mocno prowadzone linie rytowania wyznaczają sylwetkę, a drobne, siateczkowe detale pokazują precyzję ręki twórcy. Przestrzeń wokół wojownika wypełnia gęsty ornament roślinny, tworząc dla całej sceny dekoracyjne tło.


Choć na pierwszy rzut oka naczynie przedstawia realistyczną scenę marszu z epoki, uważne spojrzenie w detale otwiera przestrzeń do zupełnie innej, głębszej refleksji. W mojej autorskiej interpretacji, nałożonej na tę historyczną formę, profil hełmu i twarzy przestaje być czysto ludzkim wizerunkiem, ukazując schematyczne, niemal totemiczne przedstawienie pyska zwierzęcego, przypominającego głowę barana.

Osadzając to przedstawienie w realiach końca XII wieku, czyli w okresie politycznego zmierzchu i drżących w posadach granic Bizancjum, ten rys nabiera szczególnego, gorzkiego charakteru. Wojownik staje się ucieleśnieniem mrocznej, baraniej symboliki: ślepego uporu, parcia naprzód i roli przewodnika, za którym stado niczego nieświadomych podwładnych idzie pod sztandarem prosto na rzeź, pośród złudnego wiwatu uniesionej tarczy i pod opuszczonym ku ziemi proporcem, osadzonym na drzewcu zakończonym grotem To oczywiście moja własna interpretacja tego wizerunku, próba odczytania w dawnym sgraffito politycznego  komentarza odnoszącego się do natury władzy i schyłku epoki i przeniesionej z ulic do domowej przestrzeni.

Gdy po raz pierwszy studiowałem detale tego wizerunku, uśmiechnąłem się do siebie, bo ten zgeometryzowany, uparcie kroczący przed siebie profil w dziwny sposób przywołał we mnie wspomnienia z dzieciństwa i przygód Koziołka Matołka. Może to tylko przewrotny żart dawnego twórcy ze sztuki sgraffito, a może uniwersalna prawda o tym, że każdy z nas, bez względu na epokę, idzie przed siebie z podniesioną lub lekko opuszczoną głową, szukając swojego własnego Pacanowa.

Jeśli ten talerz wzbudził Twoją ciekawość, warto spojrzeć na niego szerzej. Za rytowanym obrazem kryje się bowiem nie tylko kunszt dawnego rzemiosła, lecz także historia techniki, epoki i świata, w którym sgraffito potrafiło opowiadać znacznie więcej, niż widać na pierwszy rzut oka. Sgraffito – Starożytna zdrapka która przetrwała do dziś


Opracowanie:
Krzysztof Dziewientkowski
Rekonstrukcja: Krzysztof Dziewientkowski
Pierwsza publikacja: 21.10.2026
Ostatnia aktualizacja: 

Źródło:
Bilici, S. 2003. „Digenis Akritas: A Figurative Byzantine Bowl in Bodrum Museum”. Sanat Tarihi Dergisi 12 (12): 41–54. Dostęp online: https://dergipark.org.tr/en/download/article-file/152307